T
|
ematem śmieci interesuję się coraz bardziej. Z jednej
strony jest to niezwykle przytłaczające (niczym sterty, góry i dryfujące po oceanach
śmieciowe wyspy) a z drugiej pokazuje, jak bardzo kreatywne może być poszukiwanie
alternatywnych rozwiązań. Nagle przestajemy działać schematycznie i bezmyślnie
– zaczynamy wzbogacać swoje życie i otoczenie nowymi ideami i świeżym
spojrzeniem. Jesteśmy jak detektywi – tropimy swoje przyzwyczajenia i ostatecznie
świadomie decydujemy czy nadal chcemy
tkwić w naszej utartej koleinie. Nasz umysł
staje się bardziej otwarty.






