czwartek, 20 października 2016

Nordic walking - weekendowe wyjazdy

nordic walking, blog

Kilka tygodni temu dałam swojej sobotniej grupie propozycję weekendowego wyjazdu w Tatry. Nie spodziewałam się dużego odzewu a tu nagle okazało się, że moi nordic-przyjaciele podeszli do sprawy entuzjastycznie i bardzo kreatywnie.

O wędrówkach tatrzańskich marzyłam już od dłuższego czasu. Mój mąż widząc jak od zawsze chyba wzdycham na widok strzelistych świerków, nie mówiąc już o chmurach w kształcie Orlej Perci, stał się pomysłodawcą mojego weekendowego wyjazdu, a swojego stacjonowania w domu z dziećmi.


Mimo, że sprawa wydaje się prosta: wsiąść do samochodu i pojechać, zawsze COŚ stało na przeszkodzie.

·        W Tatry z założenia nie jeżdżę w czasie wakacji o czym pisałam już wcześniej TUTAJ,
·        Mój mąż poza wakacjami nie może wziąć w pracy dnia wolnego a przydałby się w tym przypadku chociaż o-jeden-dzień-przedłużony-weekend,
·        Z dziećmi w Tatry? Owszem, można, ale po co?

nordic walking, wyjazd weekendowy


Termin wyjazdu był dokładnie przemyślany: między sezonem letnim a zimowym i jeszcze przed zmianą czasu. To zresztą idealny moment na złapanie oddechu – okres między wakacjami a Bożym Narodzeniem jest zazwyczaj intensywny.


nordic walking, slow life, blog

Miejsce noclegu – M. wybrała konkretne propozycje a reszta jadących dokonała ostatecznego wyboru. Zatrzymałyśmy się w Amacie, pensjonacie w centrum Zakopanego, ale usytuowanego w bocznej, spokojnej uliczce. Koniecznie zależało nam na śniadaniach – te były rzeczywiście rewelacyjne, ze świeżym pieczywem, parówkami w cieście francuskim/jajecznicą/naleśnikami z białym serem na ciepło, wędlinami, owocami, serami, ciastem domowym, kawą i herbatą.

nordic walking, weekendowe wyjazdynordic walking, weekendowe wyjazdyWieczorami chodziłyśmy szlakiem starego Zakopanego mając w głowie zakopiański egzystencjonalizm i życie artystyczne 20-lecia międzywojennego. Już na mieście zatrzymywałyśmy się na posiłki i grzane wino (oczywiście bez konieczności jazdy samochodem – co było w założeniach) w najstarszej karczmie w Zakopanem U Wnuka, gdzie przygrywała nam kapela góralska (jakoś tak same nogi nas tam zaniosły)...



nordic walking, weekendowe wyjazdy

Trasa została wybrana przeze mnie i dostosowana do nas wszystkich i warunków panujących w górach –leżał już śnieg, występowało zagrożenie lawinowe i było ślisko nawet na niższych szlakach. Wybrałyśmy się szlakiem dwóch największych dolin Tatr Zachodnich – Kościeliską i Chochołowską z podejściem na Przełęcz Iwaniacką i zejściem w kierunku doliny.

Nordic walking, wyjazd na weekend

Pogoda to kwestia szczęścia -  nam dopisało słońce, co oczywiście wprawiło nas w wyśmienity humor. Założenie było jednak takie, aby iść niezależnie od pogody i nie rezygnować z wyjazdu przy wcześniejszych złych prognozach. Pogoda ma to do siebie, że jest w pewien sposób nieprzewidywalna i nie warto tracić czasu na zmieniające się jak w kalejdoskopie wizje deszczu i słońca.

Sprzęt – kiedy chodzi się z kijami regularnie, przez cały rok nie ma problemu ze sportowym ubraniem – kolekcjonuje się je regularnie; tym razem polecałam kije trekkingowe, których zawsze używam w górach.

Nordic walking, wyjazd na weekend

Choroba przed samym wyjazdem również i w naszej grupie się przytrafiła – dwie dziewczyny dzień przed wyprawą musiały zrezygnować. Nie należy jednak się w takich momentach zniechęcać – zawsze tak jest, że ktoś zrezygnuje. Warto natomiast jak najszybciej zadzwonić do miejsca noclegu –jest szansa (jak w naszym przypadku), że uda się jeszcze wynająć niewykorzystane pokoje i nie będziemy ponosić kosztów.


Nordic walking, wyjazd na weekend

4 komentarze:

  1. Ale fajny wyjazd! Zazdroszczę przede wszystkim tego słońca;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale miałyśmy szczęście :D Bardzo się tym cieszyłyśmy.

      Usuń
  2. Fajne zdjęcia i super pomysł na wyjazd. Jak to było z zakładaniem weekendowej grupy nordic walking? JAk wyglądały początki?

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę piszę o tym w poście "Jak założyć grupę nordic walking" - znajdziesz w zakładce NORDIC WALKING. Przez rok chodziłam tylko z jedną koleżanką - potem rozeszło się drogą pantoflową. Trzeba się było uzbroić w cierpliwość - ale ja jestem pasjonatem nordic walking więc nie było to dla mnie trudne :)

      Usuń