środa, 18 lipca 2018

Jeszcze bliżej natury

slow life blog


Czyli rozejrzyj się wokół

T
eraz, kiedy lato jest w pełni, znalazłam jeszcze więcej czasu, żeby obserwować otaczającą mnie przyrodę. Efekty są, jak zawsze, zadziwiające, pocieszające, kojące, inspirujące i zachwycające.
Po raz kolejny znalazłam w przyrodzie harmonię, wyciszenie i piękno.

poniedziałek, 19 marca 2018

Slow life w wielkim mieście

slow life blog


Czyli miasta przyszłości
Ż
ycia w mieście nie da się porównać z tym wiejskim – są to dwie zupełnie odmienne rzeczywistości. Nie przenikają się, nie łączą a spotykają jedynie w formie miast-ogrodów.

poniedziałek, 12 marca 2018

Aloes

slow life blog


Czyli leczniczy cud natury
K
tóry to już z  kolei cud natury? Kiedy zaczynamy szukać i rozglądać się uważnie, okazuje się, że jesteśmy otoczeni wspaniałą mocą ukrytą w świecie przyrody. Kiedy wiedzę tę, gromadzoną przez wiele pokoleń, połączymy ze współczesnymi osiągnięciami techniki - okazuje się, że mamy dostęp do czegoś niezwykłego a zarazem prostego.

wtorek, 6 marca 2018

Post od kupowania

slow life blog


Czyli jak korzystać z własnych zasobów
C
zas przedświąteczny, przejścia zimy w wiosnę, rutynowych porządków wynikających z wewnętrznej potrzeby oczyszczenia i przewietrzenia, zbiegł się u mnie z przeczytaniem książki „Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków” Marty Sapały. Dobrze się złożyło – dało do myślenia, pozwoliło jeszcze raz zrewidować poglądy i wprowadzić pewne działania w czyn.

środa, 28 lutego 2018

Wełna z merynosa

slow life blog

Czyli czym lubimy się otulać

M
erynos to rasa owiec. Hoduje się je w Nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych, Argentynie, Urugwaju, RPA i Europie. Ich runo jest gęste, a jego włókna bardzo delikatne i cienkie. W Nowej Zelandii – gdzie znajdują się najliczniejsze stada – zwierzęta zamieszkujące góry narażone są na ekstremalne warunki i temperatury. Od +30 do -30°C.

poniedziałek, 19 lutego 2018

Book-crossing

slow life blog


Czyli podziel się książką

J
ak co roku o tej porze, przewijają się przez głowę pojęcia: post, nadmiar, konsumpcja… Cóż jednak zrobić aby nasze ograniczanie się miało jakiś głębszy sens i było pożyteczne dla innych? Pomyślałam o dzieleniu się… chociażby książkami.
Przeglądam swoje półki i zaraz pójdę do babci na strych – gdzie trzymam mniej podręczne książki. Oddam je do biblioteki lub zostawię na półce „book-crossing”. Może wkrótce staną się inspiracją dla innych? Właśnie taką mam nadzieję.


środa, 14 lutego 2018

Magia papierowych zdjęć

slow life blog

O wspomnieniach ukrytych w fotografii

O
d jakiegoś czasu wybieram rodzinne zdjęcia. Siedzę przy komputerze, przebieram, wspominam, decyduję i przygotowuję do wywołania. Można powiedzieć, że ślęczę bo to niełatwa praca. Ale stało się: od urodzenia Maliny nie wywoływaliśmy rodzinnych zdjęć. Rosną więc wirtualne, 3-letnie stosy - z pozoru świetnie zarchiwizowane a tak naprawdę pogubione w wirtualnej przestrzeni. Po albumy fotograficzne sięga się łatwo i przyjemnie, są namacalne i nie atakują dziesiątkami ujęć tego samego czy nadmiarem tysięcy kiepskich obrazów.