Nadchodzi jesień. Dzięki zmienności klimatu umiarkowanego
możemy wyrwać się z przygniatającej i lepkiej monotonii upalnego lata, cieszyć
miękkością szali, swetrów, ciepłem herbaty, parującą zupą, spokojem długiego
wieczoru. Nadszedł czas obfitości i melanżu kolorów.
Wiewiórki, popielice, orzesznice, koszatki, norniki, myszy,
dziki, ptaki i inne zwierzęta mają swoje bukwie, żołędzie, orzeszki, szyszki,
szyszeczki, owoce jałowca, bzu czarnego, głogu, tarniny, kaliny i jarzębiny.
Pałaszują więc, chomikują, zakopują i magazynują – jednym słowem korzystają z rogu obfitości.