|
P |
rzechadzam
się po domu i rozglądam wkoło. Od wielu miesięcy przyglądam się uważnie temu,
co gromadzę. Zaglądam w dalekie zakamarki półek i ciemne kąciki kuchennych
szuflad. Porządkowanie trwa nadal, a ja coraz lepiej poznaję konsumpcyjne
nawyki naszej rodziny. Sprawa jest dość pilna i nie chodzi tylko o komfort
naszego życia – zmiany klimatyczne oraz dewastacja naszej planety zaszły już
tak daleko, że nie pozostało nam wiele czasu. Aby nie dopuścić do katastrofy
musimy już teraz zmienić nasze codzienne przyzwyczajenia.


















