środa, 20 lipca 2016

Nordic walking i wakacje czyli filozofia fitness

slow life, zdrowy styl życia, blog
Po kilkugodzinnym marszu dziewczyny sprawdzają, ile kilometrów przeszliśmy. Szumin 2016 r.
Nordic walking zmienił moje życie na lepsze. Co więcej - myślę, że zmienił jakość życia również kilku moich przyjaciół. A nie jest łatwo zmienić swoje (nie mówiąc już o kogoś innego) życie, prawda?

Zachęcam do przeczytania tego posta również osoby, które nigdy nie chodziły z kijami i na dźwięk słów „nordic walking” budują w głowie obraz starszych osób ciągnących (nie wiadomo po co) za sobą kijki – to są tylko stereotypy z którymi walczę . Będzie tu coś o filozofii fitness i moich własnych doświadczeniach instruktora.

slow life, zdrowy styl życia, blog
Piękne miejsca "za rogiem" czekają na odkrycie. 25 minut jazdy samochodem od nas.

slow life, zdrowy styl życia, blog
Weekendowy wyjazd do Szumina.



Co to znaczy być fit?

W dzisiejszych czasach przyznać się publicznie, że nie chcemy być fit to, co najmniej, jak odmówić zjedzenia popisowej szarlotki na imieninach babci. Faux-pas?

Żeby odpowiedzieć na pytanie: Co to znaczy być fit posłużę się cytatem z książki FITNESS DLA KOBIET (autorzy: P. Bernatek-Brzózka i T. Brzózka):

„Być fit to być sprawną fizycznie. W pewnym stopniu wiąże się to z posiadaniem sportowej sylwetki, gdyż systematyczne ćwiczenia wpływają na zmiany budowy ciała. Tak naprawdę jednak to, czy w naszym ciele jest 10%, czy 25% tkanki tłuszczowej, nie ma większego znaczenia. Sama sylwetka, choć oczywiście istotna, nie odgrywa tu najmniejszej roli. Istotniejsze jest dobre samopoczucie, kondycja oraz energia (również psychiczna), która powoduje, że chce nam się ruszać, chce nam się stawiać czoła problemom i rozwijać sportowe pasje. Po prostu chce nam się żyć.
Być fit to rozpocząć i kontynuować zdrowy styl życia – stosować zrównoważoną, mądrą dietę, uprawiać sport i ćwiczyć umysł.
Nie można być fit w cyklach krótkotrwałych zrywów. Fitness to nie głodówka i bieganie do siłowni na 4 godziny dziennie przez dwa tygodnie przed sylwestrem lub weselem, żeby się wcisnąć w garnitur lub balową sukienkę. Takie krótkotrwałe zrywy często przynoszą więcej szkody niż pożytku. Po bombach nagłych aktywności i gwałtownych zmianach zwyczajów żywieniowych organizm jest w szoku. Bywa, że odmawia posłuszeństwa. Pojawiają się rozmaite zaburzenia – również sławny efekt jo-jo.”

A co mają wspólnego ze sobą nordic walking i wakacje? Napiszę teraz o kilku doświadczeniach i obserwacjach z grupy, którą prowadzę:
·        Zajęcia w mojej grupie w czasie wakacji odbywają się normalnie - liczę się z tym, że frekwencja jest niska. Ludzie wyjeżdżają na wakacje, ale jak tylko są TU, na miejscu, to wpadają na treningi. Kiedy chcę wyjechać, wyznaczam tydzień wcześniej zastępcę – jest to doświadczona osoba z grupy. Dlaczego warto jest tak robić? Ponieważ wakacje to newralgiczny czas dla wszelkiego rodzaju grup treningowych – naprawdę trudno jest później zebrać wszystkich razem.
·        W czasie wakacji dołączyły się do nas ostatnio nowe osoby, które jako nowicjusze mogą spokojnie włączyć się do treningów i poczuć komfortowo.
·        Wakacje/lato to świetny czas, żeby się rozruszać -  jednak warto nastawić się na to, że POWAŻNE trenowanie zaczynamy po wakacjach czyli np.: od września. Wakacje to przecież czas, kiedy trudno o systematyczność (a to PODSTAWA) – wiele rzeczy wygląda inaczej, ma inny codzienny rytm  i stoi na głowie.
·        Wakacje to czas, kiedy korzysta się z formy a nie zaczyna ją wyrabiać. Jeśli zaczynasz myśleć o dobrej formie teraz, to znaczy, że spóźniłeś się o jakieś 9 miesięcy… chyba, że przewidujesz i myślisz o lecie przyszłego roku.

slow life, zdrowy styl życia, blog
W górach używam kijów trekingowych i cieszę się dobrą formą.

·        Nordic walking uprawiany regularnie przez cały rok zmienia sposób spędzania czasu podczas wakacji – osoby, które złapały bakcyla biorą ze sobą kije na wyjazdy i trenują w innym terenie czyli np.: w górach czy nad morzem. Wracają pełne energii i wrażeń, gotowe do dalszych treningów.
·        Ja, jako instruktor, mam teraz czas na opracowywanie nowych tras i treningów wyjazdowych, co urozmaici nasze spotkania.

slow life, zdrowy styl życia, blog
Niektórymi ścieżkami po prostu nie da się nie pójść

·        Trenowanie przez cały rok na świeżym powietrzu zmienia podejście do spędzania czasu na dworze - zaczyna się rozumieć powiedzenie: „ Nie ma złej pogody, są tylko odpowiednie ubrania” – okazuje się, że jesteśmy zahartowani. Wiatry nie wydają się już takie straszne, chmury na horyzoncie nie przerażają, a na chłód nie zwracamy uwagi – w czasie ruchu człowiek świetnie się rozgrzewa. Sami przestajemy się ograniczać i szukać wymówek… w końcu „Jedni mają wymówki a drudzy wyniki”.

slow life, zdrowy styl życia, blog

·        Podczas całorocznych treningów pomału, ale systematycznie kompletujemy  odpowiednie sportowe ubrania (doradzając się przy okazji innych) – rzeczy te przydadzą nam się podczas wyjazdów.

slow life, zdrowy styl życia, blog
Śnieżna zimowe spacery to prawdziwa frajda!

I jeszcze jedno: pamiętaj, że aby nauczyć się prawidłowo chodzić i wybrać najlepszy dla siebie sprzęt potrzebujesz instruktora! Skorzystaj z jego wiedzy i umiejętności.


6 komentarzy:

  1. teraz będzie pokemon walking ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jednak zawsze "walking" :) A to już coś...

      Usuń
  2. Szkoda że jesteśmy tak daleko od siebie , czuję bardzo dobre prądy:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jest jakiś sposób na teleportację? To ja poproszę na Twoją sofę na kawę...

      Usuń
    2. :))))) no problem, zapraszam

      Usuń